here’s the plan: we want to heal the world to make it a dirty place.


 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Brandy

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:26 pm

- NIE! - przerwała mu za nim zdążył to powiedzieć. - Wczoraj gadałam naprawdę dziwne rzeczy. Mijały się z prawdą. Na zapleczu nic się nie wydarzyło. Poza tym nie jestem/byłam już dziewicą, więc to nie ma znaczenia. - pomyślała, że nie musi się mu tłumaczyć, więc pominęła ostatnią część swojego sprawozdania, czyli to co zdarzyło się później w mieszkaniu. Usiadła na czerwonym fotelu i napiła się wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:29 pm

Spojrzał na nią podejrzliwie. I tak jej nie wierzył. Już taki z niego niedowiarek. Strzepnął popiół za parapet spoglądając w głąb mieszkania. Milczał. Chyba nie miał nic więcej do powiedzenia. Nie był dziś zbyt wesoły i skory do głupich żartów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:32 pm

Podeszła do niego i położyła swoją dłoń na jego ramieniu. Wiedziała, że coś jest nie tak. Po prostu to czuła.
- O co chodzi? - zapytała troskliwie i spojrzała mu w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:36 pm

Spojrzał z lekkim uśmiechem na B.
- O nic wielkiego Brandy. Po prostu wczorajszy wieczór coś mi uświadomił. Coś ważnego i niezaprzeczalnego - objął ją w talii i posadził na swoich kolanach. Czyż tak nie robią przyjaciele?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:39 pm

- Co takiego? - zapytała nieco ściszonym głosem, jakby bała się, że zaraz ją wyrzuci przez okno. Nie chciała jeszcze umierać, przynajmniej nie w ten sposób. Już miała wizję jak jej martwe ciało leży na ruchliwej ulicy i potrącają je te cholerne żółte taksówki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:43 pm

- Że nie możemy mieć wszystkiego - skwitował. Na dzień dzisiejszy wolał opierać się na kłamstwie lub na zatajeniu całej prawdy. - Gdzie mieszka Anik? - zapytał zmieniając temat. Mimo iż A. znał dość długo nadal nie wiedział o niej wszystkiego. A on jak wikipedia musi sie uzupełniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:46 pm

- Wszystkiego? O czym ty mówisz. - była wkurzona, że często zmieniał tematu w środku rozmowy. czy on nigdy nie mógł dokończyć tego co zaczął?
- W tym budynku. - powiedziała wskazując na apartamentowiec znajdujący się po drugiej strony ulicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:49 pm

Lubił patrzeć gdy się denerwowała. Miała wtedy takie fajne dołeczki w policzkach. pokazał jej tylko język i wyjrzał przez okno by obejrzeć apartamentowiec.
- Muszę ją kiedyś odwiedzić. Z wodą. - uszczypnął B. w bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 7:54 pm

Wtedy coś się jej przypomniało. Jakby widziała przez mgłę. M i A tańczący na stole, a po dłuższej chwili dziwnie rozchichotani wychodzący z klubu. Trzymali się za ręce. Coś jej mówiło, że jednak nie udali się do gay clubu.
- Wczorajszą noc spędziłeś z Anik? - wyjąkała z przypływu nagłego olśnienia. Właściwie nie miała być o co zazdrosna. Była zła, że nie powiedział jej prawdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:01 pm

Nawet go to nie zaskoczyło. Pokiwał tylko spokojnie głową z głupim uśmieszkiem na twarzy.
- Taak. Było miło. - powiedział, ale nie miał zamiaru dłużej dyskutować na ten temat. Po co rozdrapywać stare rany
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:06 pm

Westchnęła i przymknęła oczy. Tak jak zwykle, kiedy musiała się nad czymś zastanowić. Właśnie uświadomiła sobie, że czuje do niego coś więcej niż przyjaźń. Zawsze była szczera i mówiła wprost co czuje. Dlaczego teraz nie mogła tego z siebie wydusić? Miała żal do siebie, do niego i do strasznego bólu głowy. Nie mogła się skupić. Podeszła do szafki po paczkę vogue. Zapaliła jednego i zaciągnęła się dymem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:08 pm

- Coś nie tak? - zapytał. Wiedzial, że paliła tylko wtedy kiedy się denerwowała czymś. Wyrzucił niedopałek przez okno i wyjął telefon po czym naskrobał jakiegoś smsa anik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:12 pm

- Nie po prostu, źle się czuje. - machnęła ręka. Kłamstwo przychodziło jej bez niczego. Prawdziwą przyczyną jej zachowania było to, że nie ogarniała. Nie wiedziała co się z nią ostatnio dzieje. Miała ochotę znów wpaść w wir alkoholowy i zapomnieć o tym co ją boli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:17 pm

Wrzucił telefon do kieszeni i podszedł do Brandy.
- Potrzebujesz [to nic, ze najpierw napisalam podszebujesz -.-]aspiryny? - zapytał troskliwie obejmując jej talię. Martwił się o nią jak o nikogo innego na świecie. Kiedy ostatnio wpadła w wir alkoholowy musiał wyciągać ją z jakieś meliny, a później trafiła na odwyk o czym nikomu nie powiedział
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:21 pm

[xd!]

- Lekarstwa mi nie pomogą. - powiedziała nieprzytomnie patrząc w widok za oknem. Pewnie wyglądała teraz jak kobieta z syndromem poaborcyjnym albo jak jakaś psycholkaa. W każdym razie nie była sobą. Zamknęła się w sobie i spięła. Całe życie przeleciało jej przed oczami i pomyślała, że dużo rzeczy nie dostrzegła i nie zauważyła. Była ślepa i zawsze liczyła się dla niej tylko dobra zabawa. Dobra za dużo rozpisuje się na temat przeżyć wewnętrznych postaci xd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:25 pm

- Więc co Ci pomoże? Wiesz, że zrobie dla Ciebie wszystko - pocałował ją czule w czoło. Gdyby tak na to spojrzeć z perspektywy kogoś obcego można by stwierdzić iż są kochającą się parą. Nie jedna babcia w parku często gratulowała im "zażyłości"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:30 pm

- Wiem, że zrobiłbyś dla mnie wszystko, ale to chyba wykracza za twój zakres obowiązków. Mimo wszystko doceniam to co dla mnie robisz. - uśmiechnęła się dość smutno. Jakimś cudem poukładała sobie wszystko w głowie. Sytuacja stała się jasna, nie ma szans, żeby coś między nimi kiedykolwiek się zdarzyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
marcello

avatar

Liczba postów : 88
Age : 28
Skąd : Paryż
Reputation : 0
Registration date : 04/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:32 pm

- Skoro tak... - wzruszył ramionami i odsunął się od niej - Przepraszam, ale jestem z kimś umówiony. - uśmiechnął się dziarsko i wyszedł zamtrzaskując za soba drzwi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Sob Lis 08, 2008 8:38 pm

- Jasne. - rzuciła kiedy był już za drzwiami. Chwilę później stała już przy barze swoich rodziców i miała zamiar opróżnić połowę jego zawartości. Staczała się i dobrze o tym wiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
brandy

avatar

Liczba postów : 96
Age : 28
Skąd : NYC
Reputation : 0
Registration date : 03/11/2008

PisanieTemat: Re: Brandy   Nie Lis 09, 2008 3:29 pm

Obudził ją sygnał komórki. Leżała na podłodze w salonie z butelką żurawinowej Finlandii. Dziś, również nie czuła się najlepiej. Jeśli dalej tak pójdzie będzie musiała znów udać się na odwyk. Nowy Jork nie był dobrym miastem jeśli chodzi o życie bez nałogu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brandy   

Powrót do góry Go down
 
Brandy
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
here’s the plan: we want to heal the world to make it a dirty place. :: MANHATTAN :: Upper East Side :: Fifth Avenue :: Apartamenty-
Skocz do: